Kategorie

niedziela, 13 czerwca 2021

Wiadomość dla fanów opowiadań

Wszystkich fanów opowiadań informuję, że powracam z nowym opowiadaniem na stronę Wattpad! Już niedługo będzie tam publikowane zupełnie nowe opowiadanie fanfiction z Michaelem Jacksonem w roli głównej! Serdecznie zapraszam!
Link: Wattpad

poniedziałek, 1 lutego 2021

Czy są jeszcze czytelnicy opowiadań?

 Z ciekawości pytam - czy ktoś jeszcze tu zagląda lub czy są jeszcze sympatycy opowiadań o Michaelu? Pamiętacie te piękne czasy tworzenia i czytania opowiadań w naszym blogowym środowisku? <3
Piszę jeszcze takie opowiadania "do szuflady", ze zdziwieniem zobaczyłam datę ostatniego wpisu - 16 czerwca 2018 - chciałam wtedy wrócić a data zszokowała mnie bo to był dzień, który po prostu wywrócił moje życie do góry nogami :) W pozytywnym znaczeniu, ale działo się bardzo wiele.
Jeśli ktoś tu zagląda, dajcie znać!

sobota, 16 czerwca 2018

Uwaga! Kto czytałby nowe opowiadanie?!

Witajcie!
Dostaję od Was maile, w których piszecie m.in. że bardzo brakuje Wam opowiadań i że bylibyście chętni na kontynuację bloga. Przyznam Wam szczerze, że mnie też bardzo tego brakuje i od jakiegoś czasu rozważam opcję powrotu. Nie jest tak, że opowiadanie byłoby zmyślane na siłę, byleby coś było... :D Bo pomysł jest ;) Na chwilę obecną stwierdzam, że jestem w stanie pogodzić prowadzenie dwóch blogów. Co Wy na to, by zrobić powrót - na taki okres próbny - na czas wakacyjny? Chcę zrobić rozeznanie, ile osób czytałoby bloga, dlatego piszcie i zgłaszajcie się w komentarzach :)
Odezwę się wkrótce!

środa, 16 maja 2018

Aktualizacja poprzedniego posta

Witajcie!
Ostatnio przeglądałam swoje opowiadania i zorientowałam się, że dopuściłam się karygodnego niedopatrzenia... W Gone Too Soon jest dwa razy rozdział 17, nie ma 18-tego. Najmocniej przepraszam wszystkich, do których te opowiadania poszły, oczywiście naprawię to... ;) Mam nadzieję, że nie ma więcej takich niespodzianek.

Jeśli ktoś jeszcze nie ma, a chciałby mieć opowiadania w PDFie, może śmiało pisać: mirtol1333@gmail.com

A fanów Michaela (i nie tylko) zapraszam na mojego bloga: www.cztery-em.blogspot.com

Pozdrawiam cieplutko! :)

poniedziałek, 20 marca 2017

Wkrótce przeprowadzka

Ooojej jak dawno mnie tu nie było!
Witam wszystkich serdecznie ;)
Chciałabym wyjaśnić kilka rzeczy i przedstawić mały plan na najbliższy czas.

Otóż, moi Drodzy, zacznę od długiej nieobecności. Blog jest dla mnie bardzo ważny, tak jak każdy czytelnik. Życie jednak się zmienia, nabiera rozpędu, czasami zmienia kierunki... W październiku rozpoczęłam studia (filologia polska - brawa dla tych, którzy odgadnęli ;)), jestem z nich bardzo zadowolona. Ale przez to też mało mam czasu na inne rzeczy. A tych innych rzeczy mam kilka - więcej skupiam się na grze na gitarze, zrobiłam prawo jazdy, od kilku miesięcy śpiewam w studiu operowym. Natomiast jeśli chodzi o pisanie, więcej ostatnimi czasy wychodzi spod mojego pióra wierszy... Ale o tym jeszcze później.
    Było też kilka ciosów. Pomijam jakieś rozczarowania relacjami z cyklu "damsko-męskie", ale był jeden bardzo poważny cios, chyba największy w moim życiu (odpukać). Pomału się zbieram i dochodzę do siebie, ale rana w sercu nie zasklepi się nigdy. Miesiąc temu, jedna bardzo ważna w moim życiu osoba powiesiła się. Był to dla mnie ciężki szok, zważywszy na to, że była najbardziej pozytywną i optymistyczną osobą jaką znałam... Miała ogromny wpływ na mój światopogląd, na moją samoocenę i postrzeganie ludzi i samej siebie. Autorytet... coś jak dodatkowy rodzic... :( Nie muszę więc chyba mówić, co czuję. Zresztą nawet nie potrafię tego nazwać. Od pół roku miałam zamiar się do niej wybrać, miałam jej tyle rzeczy do powiedzenia... Niedawno był dzień kobiet - nie mogłam znieść myśli, że zamiast iść z kwiatkiem, ciastem, na pogaduchy, mam zapalić lampkę na grobie... Do tej pory nie jestem w stanie iść na cmentarz.
    Ale dosyć tego. Czas na konkrety, koniec użalania. Moi Drodzy, za niedługo zmieniam witrynę. Zrobię coś zupełnie innego. Nie będę jeszcze zdradzać co - lecz raczej koniec z fan fiction. Prawdopodobnie znajdzie się kilka wierszy. Tutaj na blogu pomału będę robić porządek - być może co nieco przeniosę na nową witrynę. Zmieniam się ja, zmienia się moje pisanie, ale zapewniam - jest ono wciąż dobre, świeże, ba - staram się, by było coraz lepsze! ;) Mam nadzieję, że się nie gniewacie... ale Michaelowi czas dać spokój - dość wikłania go w zmyślone historie, niech sobie odpoczywa w niebie :) Dajcie mi jeszcze tylko troszkę czasu - wierzę, że nowy blog Wam się spodoba :)

Póki co, życzę wszystkiego dobrego i do zobaczenia wkrótce :)

PS Wpisy znikną za jakiś czas. Gdyby ktoś chciał poczytać (z sentymentu bądź ciekawości), mam je w wersji PDF, mogę podesłać. Piszcie na adres: mirtol1333@gmail.com